Czy przeprosimy Moskwę za wrzesień 1939?

Oceanu nie przepłynęli ale w Ameryce byli

Niedawno pytałem na Salonie 24 o reparacje należne nam od Rosji za jej agresję we wrześniu 1939, zabór terytorium Rzeczpospolitej i późniejszą długoletnią okupację. Pytałem, bo sowieccy żołnierze wkraczając na Kresy w poszukiwaniu straconego czasu (uśmiech) mówili wprost: "Oceanu nie przepłynąłem ale w Ameryce byłem". 

Co na to specjaliści? Mają swoje zdanie o czym poniżej.

"W tej chwili nie jesteśmy w stanie sporządzić rzetelnego raportu strat wojennych, jakie zadali nam Sowieci. Nie mamy bowiem dostępu do wszystkich terenów II RP ani do dokumentów – mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Tomasz Panfil (BEN IPN, KUL).

- Dlaczego towarzysz Stalin nie zaatakował Polski razem z Hitlerem 1 września 1939 roku?

Ponieważ Stalin był ostrożny, a umowa między III Rzeszą a ZSRR przewidywała, że atak nastąpi do 14 dni od rozpoczęcia działań wojennych przez Niemcy.

Był to standardowy zapis. W niemal wszystkich traktatach czy paktach wojennych jest określony czas w którym czy po którym sojusznik musi zareagować. Myśmy mieli dokładnie takie same zapisy w pakcie z Francją – 14 dni.

- Komu bardziej zależało na zaatakowaniu Polski: Hitlerowi czy Stalinowi?

Zdecydowanie Niemcom. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. To Niemcy byli inicjatorami paktu Ribbentrop-Mołotow. To Hitler osobiście wysyłał telegramy do Stalina prosząc, podkreślam PROSZĄC o przyjęcie Ribbentropa i o rozmowy. Stalin miał komfortową sytuację, ponieważ w tym samym czasie o jego względy i przychylność zabiegała Francja, Anglia i Niemcy. Pakt Ribbentrop-Mołotow został podpisany w czasie, kiedy w Moskwie przebywała od dwóch tygodni brytyjsko-francuska delegacja.

- A czy Polska też zabiegała o względy i przychylność Stalina?

Polska odrzucała koncepcję wkroczenia Armii Czerwonej na nasze ziemie. Był to warunek kluczowy. Towarzysz Kliment Woroszyłow, który prowadził negocjacje cały czas domagał się od Francuzów i Brytyjczyków, żeby wymusili na Polsce zgodę na przepuszczenie Armii Czerwonej przez swoje terytorium.

To wynikało z geografii. Walczyć z Niemcami Związek Sowiecki nie mógł, bo nie miał z nimi wspólnej granicy. Od Niemiec oddzielała Sowiety Polska. Sojusz antyniemiecki między Francją, Wielką Brytanią a Związkiem Sowieckim musiał oprzeć się o polską zgodę na przemarsz Armii Czerwonej przez terytorium Polski. Polska jednak zbyt dobrze wiedziała, co oznacza wpuszczenie Armii Czerwonej w granice. Przecież minęło niespełna 20 lat od ostatniego pobytu czerwonoarmistów w Rzeczypospolitej.

- Czy Brytyjczycy i Francuzi już wtedy – w sierpniu 1939 roku wierzyli w dobrego „wujka z Moskwy”?

Nie tyle w niego wierzyli, co sami nie chcieli się bić i woleli wciągnąć do koalicji Sowietów. Po drugie: dość realistycznie oceniali swoje własne możliwości. Proszę mieć świadomość, że Wielka Brytania była w stanie we wrześniu 1939 roku wystawić dwie dywizje. DWIE! A Związek Sowiecki mógł wystawić ich 120. W związku z tym zapytam: co by Pan zrobił na miejscu Brytyjczyków mając DWIE dywizje i mając możliwość wciągnięcia do walki 120 sowieckich dywizji? Negocjowałby Pan z Sowietami, tak jak zrobił to Londyn.

- Żeby „nie umierać za Gdańsk”…

To hasło akurat jest francuskie. U Brytyjczyków go nie było. Wielka Brytania jako imperium morskie zbyt dobrze zdawała sobie sprawę ze znaczenia miasta portowego i dlatego w próby zmuszenia Polski do oddania Gdańska się nie angażowali. Natomiast Francuzi owszem. „Nie będziemy umierać za Gdańsk”, to hasło Francuzów.

- Gdyby Niemcy szli na wschód szybciej niż to robili, to wówczas Sowieci przyspieszyliby swój atak na Polskę?

Szybkie postępy Niemiec wcale nie były na rękę Moskwie. Oryginalny tajny protokół do paktu Ribbentrop-Mołotow przewidywał rozgraniczenie na linii Narwi i Wisły, więc fakt, że Niemcy przekroczyli Wisłę i Narew nie był na rękę Sowietom. Postępy niemieckie były szybsze niż Sowieci myśleli. Przecież niecałe 20 lat wcześniej Armia Czerwona dostała od nas tęgie baty, Stalin liczył na twardszy opór Polaków. Tymczasem z powodów zupełnie oczywistych, geograficzno-strategicznych ziemie na zachód od Wisły były nie do obrony. We wrześniu 1939 roku jedyną sensowną linią obrony była linia Wisły i Narwi i dlatego bitwa graniczna została przez nas przegrana w ciągu trzech dni. Przypomnę tylko, że po IV rozbiorze Polski Niemcy i Sowieci musieli renegocjować umowę i ustanowić nową linię rozgraniczenia w stosunku do oryginalnej.

- A co by było, gdyby Niemcy szli na wschód wolniej niż to robili? Czy wówczas to przyspieszyłoby atak Sowietów na Polskę?

Polski opór, jego siła i natężenie były drugorzędne wobec faktu, że 3 września ku zaskoczeniu i Hitlera, i Stalina zarówno Wielka Brytania jak i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom. Hitler był przekonany, że się tak nie stanie, Stalin również, więc fakt ten był dla nich dużym zaskoczeniem. Stalin postanowił poczekać, co z tego wyniknie. Powtórzę raz jeszcze: pakt Ribbentrop-Mołotow przewidywał 14 dni na atak Sowietów na Polskę. Stalin ruszył się 14 dnia, ale po wypowiedzeniu Niemcom wojny przez Wielką Brytanię i Francję. Gruzin po prostu czekał czy 100 dywizji francuskich jednak podejmie próbę kontrofensywy w traktatowym terminie, czy nie. Stalin wolał poczekać, żeby wiedzieć, czy Francuzi zdołają wykrzesać w sobie chęć walki i uderzą na tzw. wał zachodni, czy będą siedzieć w swoich bunkrach na linii Maginota i liczyć na to, że sytuacja wyjaśni się po ich myśli. Dlatego Stalin zwlekał! Ponieważ czekał na reakcję mocarstw zachodnich. Gdyby Francja i Wielka Brytania dotrzymały zapisów umowy z Polską i rozpoczęły ofensywę na zachodzie, to być może i Armia Czerwona uderzyłaby na Niemców. Złamanie umowy z Hitlerem było bowiem dla Stalina niczym, bo łamanie umów było dla niego codziennością i oczywistością. Stalin miał doskonałych szpiegów i niewątpliwie zdawał sobie sprawę ze stopnia zużycia niemieckich materiałów wojennych, który pod koniec kampanii w Polsce wynosił, jeśli chodzi o amunicję około 90 proc. Niemcy po prostu nie mieliby czym walczyć z aliantami. Francja jednak ich nie zaatakowała, więc Stalin nie złamał paktu z Hitlerem.

- Co takiego stało się 12 września 1939 roku we francuskim Abbeville?

Tego dnia Anglicy i Francuzi stwierdzili, że nie udzielą Polsce pomocy.

- Czy można powiedzieć, że to jest tak naprawdę kluczowa data we wrześniu 1939?

Tak. Stalin czekał, co zrobią mocarstwa zachodnie. Najprawdopodobniej 15 września dowiedział się, że nie zrobią nic…

- Dlaczego 15 września?

Spotkanie sztabów wojskowych Francji i Wielkiej Brytanii w Abbeville miało miejsce 12 września. Tam postanowiono, że Polsce pomóc się nie da, że wojna będzie długa i Polska zostanie wyzwolona na jej końcu. Pytanie brzmi: który z Brytyjczyków-sowieckich agentów obecnych przy tej naradzie przekazał wiadomość do Moskwy. Dotarcie informacji zajęło około trzech dni. 15 września Stalin wiedział, że Zachód się nie ruszy, więc może wypełniać pakt z Hitlerem. 16 września Stalin wezwał ambasadora III Rzeszy hrabiego Schulenburga i poinformował go, że następnego dnia o 06.00 rano Armia Czerwona wyrusza. Sowieci nie wypowiedzieli nam wojny.

- Czy można powiedzieć, że to jest tak naprawdę kluczowa data we wrześniu 1939?

Znowu trzeba odwołać się do dokumentów. W tym wypadku do noty, którą o godzinie piątej rano 17 września Potiomkin usiłował wcisnąć ambasadorowi RP w Moskwie, czyli Wacławowi Grzybowskiemu. W nocie tej ZSRR stwierdza, że państwo polskie nie istnieje, Warszawa upadła, a rząd „nie daje oznak życia” i w związku z tym Moskwa nie ma komu wypowiedzieć wojny. Tymczasem Warszawa broniła się mocno, a rząd wprawdzie przebywał w Kołomyi, ale działał, podobnie jak Naczelny Wódz. Ambasador Grzybowski oczywiście nie przyjął tej noty. Nie mógł bowiem przyjąć steku kłamstw, ponieważ państwo polskie wciąż istniało. Nie było więc wypowiedzenia wojny ze strony Sowietów i co gorsza nie było również ogłoszenia stanu wojny ze strony Polski. Wręcz przeciwnie – jest nieszczęsny rozkaz Śmigłego-Rydza mówiący, że Sowieci wkroczyli, ale ponieważ nie wiemy po co, więc z nimi nie walczymy. Tyle. Nie ma stanu wojny.

- Skąd ten rozkaz polskiego generała?

Stąd, że nie wiedział, dlaczego wkroczyli Sowieci. Negocjacje dotyczące udziału ZSRR w koalicji antyhitlerowskiej zostały odroczone. O tajnym pakcie Hitler-Stalin nie wiedział wówczas nikt. Świat dowiedział się o nim dopiero po wojnie.

- Ale jak już potem Śmigły-Rydz wiedział, po co weszli do Polski Sowieci, to dlaczego nie wypowiedział wojny?

Bo wraz z Prezydentem i rządem był już w Rumunii gdzie – pod naciskiem niemieckim – zostali internowani. Organa państwa, które nie mają swobody działania nie mogą wydawać aktów prawnych.

- Czy Stalin budował na okupowanych w latach 1939-1941 ziemiach II RP obozy koncentracyjne, obozy śmierci?

Nie musiał. Zgodnie ze starym XIX-wiecznym powiedzeniem więzieniem jest cała Rosja. Po co więc budować obozy, skoro można wywieźć Polaków na Syberię skąd i tak nie mają dokąd uciec? Jedyne co robi Rosja, to na swoich terytoriach adaptuje różnego typu budynki na obozy jenieckie i więzienia.

- Wydaje mi się, że wywózka to jednak dużo trudniejsza operacja niż budowa obozu koncentracyjnego…

Dla Sowietów? Jeżeli jest jakakolwiek rzecz, w której Sowieci osiągnęli perfekcję, to jest nią przemieszczanie ogromnych mas ludzkich na wielkie odległości.

- Kto dokonał większych zniszczeń w Polsce: Niemcy czy Sowieci?

Niemcy. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.

- Wiemy bardzo ogólnie, ile straciliśmy przez Niemców. Czy wiemy, ile odebrali nam Sowieci?

W tej chwili nie jesteśmy w stanie sporządzić rzetelnego raportu strat wojenny, jakie zadali nam Sowieci. Nie mamy bowiem dostępu do wszystkich terenów II RP ani do dokumentów.

- A wiemy chociaż, ilu Polaków zostało wywiezionych w głąb ZSRR?

Obecnie szacuje się, że to około 380 tysięcy osób.

- Kiedy Polska przeprosi za 17 września 1939?

Ale za co? Za nasz Korpus Ochrony Pogranicza, który złamał rozkaz Rydza-Śmigłego i podjął walkę z Sowietami? Za generała Wilhelma Orlika-Rückemanna, który bił się do ostatniego dnia września, czy za 101. pułk ułanów, który w bitwie pod Kodziowcami zniszczył 22 czołgi i zlikwidował 800 sowieckich „wyzwolicieli”?

Tak, Panie profesorze i mówię to poważnie! Przecież KOP walczył z późniejszymi pogromcami Hitlera i nazizmu – największego zła we Wszechświecie jak głosi dominująca polityka historyczna. W związku z tym chyba wypadałoby przeprosić?

Myślę, że – cytując Norwida – już „pleśń z oczu starły narody”. Być może po tym co wydarzyło się 24 lutego 2022 roku już nikomu nie przyjdzie do głowy twierdzić, że to Rosja sowiecka zniszczyła faszyzm, bowiem jak się okazuje faszyzm w Rosji trwa w najlepsze. Być może wreszcie ludzie na Zachodzie, ale i w Polsce zrozumieją, że narodowy socjalista Hitler uczył się i czerpał wzory właśnie z ZSRR, bo taka jest historyczna kolejność. Nazizm, hitleryzm, nie był tworem całkiem oryginalnym. Nie chcę odbierać Niemcom „zasługi” w stworzeniu tego zbrodniczego ustroju, ale kolejność była następująca: obóz w Dachau został utworzony na wzór sowieckich obozów resocjalizacyjnych. Hitler był uczniem Stalina, nie odwrotnie!

- A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.? Może zostaniemy zmuszeni do przeprosin za 17 września? Historię napisze Rosja, bo ma gaz?

Tak, niektórzy faktycznie twierdzą, że historię piszą silniejsi, że zwycięzców się nie sądzi. Nawet Adam Mickiewicz napisał w „Panu Tadeuszu”: „Wygraj w polu, a wygrasz w sądzie”. Na szczęście Pan Bóg nie opowiada się po stronie silniejszych batalionów, a zwycięzcy nie mają monopolu na prawdę. Prawda nie leży pośrodku, prawda stoi po stronie prawdy, a nie po stronie koniunkturalistów i ludzi marzących o tym, żeby wciąż i znów robić nieskrępowane interesy z Rosją.

- Bóg zapłać za rozmowę

Rozmawiał Tomasz D. Kolanek"

 

w całości za PCh24

Mikker

Mikker - Katolik praktykujący, wolnościowiec

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

3.09

liczba ocen: 11

  • Heidi, Heido, Heida

    "obóz w Dachau został utworzony na wzór sowieckich obozów resocjalizacyjnych"
    To w ZSRR, w obozach też męczyli za żydostwo, cygaństwo i tak dalej?

    " ilu Polaków zostało wywiezionych w głąb ZSRR? Obecnie szacuje się, że to około 380 tysięcy osób"
    Na Wołyniu miało być 300 tys. ale już zlicytowali do 50tys.

    • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek

      Hitler czerpał od Stalina. Przy czym stalinowskie, toporne pomysły w eksterminacji jedynie unowocześnił. Z tego powodu z doświadczeń medycyny lotniczej Waffen SS w Dachau i nie tylko skorzystali po wojnie pełną garścią Amerykanie podbijając kosmos. Co do ludności polskiej na Wołyniu, to spisy przedwojenne podawały liczbę około 300 tysięcy. Po ludobójstwie dokonanym na tamtejszych Polakach przez Ukraińców. Liczba ta drastycznie spadła aby po wojnie w ramach repatriacji osiągnąć w cudowny sposób podejrzane rozmiary. Dzisiaj niemal co drugi Ukrainiec przybywający do Polski przyznaje się do posiadania korzeni polskich na co powinniśmy zwrócić baczną uwagę.

      • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek#Mikker

        //Hitler czerpał od Stalina. Przy czym stalinowskie, toporne pomysły w eksterminacji jedynie unowocześnił. Z tego powodu z doświadczeń medycyny lotniczej Waffen SS w Dachau i nie tylko skorzystali po wojnie pełną garścią Amerykanie podbijając kosmos. //

        " Hitler jedynie unowocześnił"...
        Hm...
        "stalinowskie, toporne pomysły w eksterminacji"...

        "(39) Opowiedział im też przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? (40) Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. (41) Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? "
        Łk:6

        I jak to się ma do:
        ...//Myślę, że – cytując Norwida – już „pleśń z oczu starły narody”. Być może po tym co wydarzyło się 24 lutego 2022 roku już nikomu nie przyjdzie do głowy twierdzić, że to Rosja sowiecka zniszczyła faszyzm, bowiem jak się okazuje faszyzm w Rosji trwa w najlepsze. Być może wreszcie ludzie na Zachodzie, ale i w Polsce zrozumieją, że narodowy socjalista Hitler uczył się i czerpał wzory właśnie z ZSRR, bo taka jest historyczna kolejność. Nazizm, hitleryzm, nie był tworem całkiem oryginalnym. Nie chcę odbierać Niemcom „zasługi” w stworzeniu tego zbrodniczego ustroju, ale kolejność była następująca: obóz w Dachau został utworzony na wzór sowieckich obozów resocjalizacyjnych. Hitler był uczniem Stalina, nie odwrotnie!//

        Po co ten wykrzyknika znak na końcu?

      • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek#Mikker

        https://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/1/chapter/10/verse/24/param/1/version/TR

      • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek#Mikker

        Ostatecznie jak, pytam to ma się do tego:
        "Prawda nie leży pośrodku, prawda stoi po stronie prawdy, a nie po stronie koniunkturalistów i ludzi marzących o tym, żeby wciąż i znów robić nieskrępowane interesy z Rosją."

        Ze Szwabami można robić interesy czy ze Szwabami nie można robić interesy...?

      • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek#Mikker

        Naprawdę... chciołbyk widzieć co to som te "unowocześnione sposoby eksterminacji"...

        "- Kto dokonał większych zniszczeń w Polsce: Niemcy czy Sowieci?

        Niemcy. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości."

        Dawaj odpo bo dysonanse załapię i będziesz mioł lipe!

    • Heidi, Heido, Heida#Vladimír Vašek

      Aj waj.
      1. Po pierwsze, to żydostwo założyło obozy w ZSRR.
      2. Po drugie, to żydostwo kierowało tymi obozami.
      3. To żydostwo stanowiło 86% kadry dowódczej NKWD.
      -------------
      Teraz deportacje.
      Jeżeli mówimy Polaków, to mamy na myśli ludzi narodowości polskiej. Przede wszystkim.
      Na te 380 000 deportowanych, Polaków było ca 220 000.
      Obywatel polski wcale nie musiał być Polakiem. Często był wrogiem Polaków i samej Polski. Równie często był wrogiem całej słowiańszczyzny.

  • Hmm...

    I co taka cisza? Żadnego własnego zdania? Musimy zawsze stać w cieniu innych, posiadać za plecami starszego brata obojętnie jakiego bez własnego zdania? Dla mnie reparacje od Berlina jak i od Moskwy są na wskroś uzasadnione. Wprawdzie Moskwa mówi dzisiaj, że obecna Polska istnieje wyłącznie dzięki niej i grozi nawet prezydentowi Dudzie za domaganie się od Rosji reparacji wojennych, ale po prawdzie nie ma ona racji. Z jednej okupacji wpadliśmy bowiem w drugą, może w lżejszym wydaniu ale jednak była to OKUPACJA. Moskwa wkraczając na tereny RP w 1939 od początku miała w planie przerobienie mojego kraju w państwo kadłubkowe - republikę bananową pod sowieckim zarządem. Podobnie myślą teraz nasi amerykańsko-żydowscy sojusznicy. Poza tym, czy można było nazwać Polską np. takie księstwo warszawskie stworzone przez Napoleona lub królestwem te skrojone przez carów? Nie. Dlatego na równi z Niemcami Rosjanie powinni zapłacić za swoje zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu m.in. za Katyń , łagry, wywózki i bezprawny zabór terytorium II RP.

      • Hmm...#Mikker#werka1321

        Jeśli Białoruś będzie tak pędzić z pomocą jak w 1939 roku to ja im serdecznie za taką pomoc dziękuję. Zresztą, za kapitana "Burego" pomagają nam do dzisiaj, a u siebie idą dalej z tą pomocą, bo wręcz po trupach.

        • Hmm...#Mikker#werka1321#Mikker

          Przypominam że od dwóch lat 17 września jest na Białorusi "świętem narodowej jedności".Dniem oswobodzenia spod "polskiego jarzma".
          I przedstaw pan sobie Białorusini też wspominają o obozie koncentracyjnym tyle że tym razem polskim.
          W Berezie Kartuskiej byli męczeni i zabijani między innymi Białorusini.Białoruscy historycy mówią okropne rzeczy.Ciągle historycznie nie oszacowany "epizod"

    • Hmm...#Mikker

      Dwie sprawy.
      Reparacje od Rosji trzeba zacząć od dokończenia postanowień traktatu ryskiego. Coś tam zostało zapłacone z 30mln rb w złocie, coś tam zostało zwrócone w dobrach kultury narodowej. Jednak zupełnie niewiele. Nie wiem jaki los podzielił ten traktat i czy czasem nie został anulowany w latach od 1944 roku.
      --------
      Natomiast sprawa terytoriów zajętyczh przez ZSRR została ustalona na konferencji w Teheranie w 1943 roku oraz potwierdzona w Poczdamie w 1945 roku. W zamian za Kresy Polska otrzymała terytoria kosztem Niemiec. Tu nawet Churchill nieco oponował, lecz Stalin zignorował jego uwagi.
      Zresztą Gorbaczow oddawał nam Kresy, tylko "nasi" włodarze nie chcieli.
      --------
      W takim układzie my nie bardzo mamy jakieś podstawy prawne domagania się reparacji od Rosji. Natomiast na pewno mamy podstawy prawne domagania się reparacji od Lietuvy, jako kolaboranta Niemiec i ZSRR i pod ich ochroną zajmującego dobra materialne należące do Polski.
      Przypomnę, w 1939 roku w Wilnie mieszkało 2,6% Lietuvisów. Na Wileńszczyźnie jescze mniej. Jeżeli my nie potrafimy uczciwie rozliczyć się z wrogą Polsce Lietuvą, to po kiego czorta łapiemy motykę i pędzimy na słońce?
      Natomiast reparacje dotyczą strat materialnych. Nie obejmują strat osobowych.

      • Hmm...#Mikker#Maur

        Rzeczywiście, bałagan. Czytam o tym bolszewickim złocie w rublach. Twoje argumentacje są słuszne, ale to Rosja rozdawała karty, co nie przeczy aby od tych co tymi kartami pogrywali również domagać się odszkodowania. Na pierwszym miejscu Ukraina za wachmanów w KL i za udział w SS, które to pacyfikowało polskie wsie, jak również za ludobójstwo wołyńskie. Litwini? Oczywiście. Ktoś przecież te Ponary zmajstrował, a obecna wroga nam polityka Kowna (celowo tak piszę) także nie zasługuje na wsparcie Rzeczpospolitej, więc oni również. Podobnie i Mińsk Łukaszenki, za obecne równanie polskich cmentarzy z ziemią oraz za współpracę z hitlerowcami podczas ostatniej wojny. No i oczywiście Rosja. Tutaj nie ustąpię ze swoją oceną. Napadli bez wypowiedzenia wojny, zagrabili część terytorium, mordowali i wywozili. Muszą za to zapłacić.

        • Hmm...#Mikker#Maur#Mikker

          Obecna Rosja nikomu za nic nie zapłaci, a już bynajmniej nie Polsce czy Polakom.
          Podobnie Niemcy żadnych reparacji Polsce nie wypłacą, no może niektórym Polakom jako indywidualnym ofiarom ich zbrodni czy robót przymusowych w formie jakiegoś śmiesznego "zadośćuczynienia".
          Polska i Polacy PRZEGRALI IIWS więc jako POKONANI nie mają NIC do gadania !
          Na dodatek Sowieci zainstalowali nam swój czarci pomiot, który już w trzecim pokoleniu rządzi niepodzielnie atrapą państwa polskiego oraz całkowicie zbałamucił umysły wuiększości Polaków, którzy "za swoich" uważają faktycznie obcych, a walczą sami ze sobą.
          Przykre to, ale taka jest PRAWDA ...
          KST

        • Hmm...#Mikker#Maur#Mikker

          A co ze Słowacją?

        • Hmm...#Mikker#Maur#Mikker

          Z reparacjami jest tak, że są one uregulowane w prawie międzynarodowym. Ma do nich prawo zwycięzca wojny lub kraj, który uzyskał korzystne postanowienia traktatowe kończące wojnę. W przypadku państwa sprawa jest oczywista, mogą to być tylko straty materialne.
          Prawo wyróżnia też reparacje indywidualne. Znowu mamy do czynienia z obywatelami kraju żwycięzkiego lub zyskującego takie prawa z mocy traktatu. W tym przypadku Polacy indywidulanie mają prawo do reparacji jednak tylko od Niemiec i państw będących z nimi w koalicji. Należy pamietać, że ZSRR był zwyciiężcą tej wojny, więc niestyty wypada jako zobowiązany do reparacji. Nie ma sensu kruszyć kopii. Druga sprawa, to zmaknięcie takim tratkatem nieuregulowanych spraw wcześniejszych. Czyli nie mamy co się spinać na te carskie złoto z tych 30mln rb. Musztarda po obiedzie. Chyba że wygramy wojnę z Rosją, no to wówczas możemy policzyć wszystkie zaległe reparacja państwowe i indywidualne.
          ---------
          Skupmy się na reparacjach indywidualnych. Otóż definicja reparacji według prawa międzynarodowego uznaje prawo do reparacji osób indywidualnych za śmierć członka rodziny, za pobyt w obozach oraz za przymusową pracę. I teraz sprawa najważniejsza. To co nam Niemcy rzucili przez fundację "Pojednanie" to są ochłapy. To powinny być pieniądze na poziomie nie mniejszym niż najniższe wynagrodzenie w Niemczech, za pracę przymusową. Tak samo za pobyt w obozie. W przypadku strat osobowych, są to już pieniądze liczone w kwotach powyżej 1mln$. Tu niestety trzeba mieć dokumenty mocy sądowej. Mogą być np. niemieckie wezwania do zapłaty za koszty pogrzebu. Mogą też być inne dokumenty urzędowe tamtych czasów, nawet te ZSRR. Też zeznania świadków.
          =========
          Polaków problem polega na tym, że władze Polski zupełnie zignorowały prawo indywidualne Polaków do reparacji od Niemiec i ich kolaborantów. Biorąc pod uwagę tylko ofiary śmiertelne, jest to kwota rzędu 6 bln $ w kieszeniach Polaków. Przy dzisiejszych stawkach. Łatwo sobie wyobrazić, że Niemcy, Holendrzy, Belgowie, Lietuvisy, Estońcy, Łotysze, Słowacy, Włosi, jeszcze trochę pomniejszych, a po zyskaniu samodzielności i urwaniu się z ZSRR również Białoruś i Ukranina - musiałyby Polakom tez kasę wypałcić.
          Mówię tylko o puli indywidualnej, obejmującej 6 mln ofiar śmiertelnych.
          Tymczasem tylko Niemcy rzucili jakiś ochłap w przypadkach indywidualnych poniże płacy minimalnej za jeden miesiąc pracy.
          To była rola państwa. Zaniechana. Należało dać za free prawników uprawnionycm i występować z pozwami do polskich sądów a nie niemieckich czy innych.
          ===========
          Teraz najważniejsze. Ponieważ są to zdarzenia kwalifikujące się do kategorii zbrodni wojennych, zbrodni ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości, to nie ulegają przedawnieniu. Uprawnieni zawsze mogą podjąć temat.

  • //A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.?

    Może zostaniemy zmuszeni do przeprosin za 17 września? //

    Może to ryzykowne ale zakładam że ten pan Tomasz D.Kolanek to profesjonalny dziennikarz a nie redaktor szkolnej gazetki.Bo też kto może zadawać tak infantylne pytania i stawiać równie dziecięce tezy.

    Przepraszać za 17 września? Gest zupełnie zbędny.Całkowicie wystarczy przywrócenie stanu sprzed 17 września 1939 roku.
    Większość elementów porządku jałtańskiego już legła w gruzach i tylko jeden jego filar bezsensownie sterczy w sposób niezrozumiały.Mam na myśli polskie granice.Uważam że nie "gazowy pistolet" a "łapówka dla Niemiec" .Podejrzewam że kiedy będzie już całkiem źle,kiedy Niemcy (w kwestii sankcji) zaczną się wahać i łamać w sposób dla USA niebezpieczny,wówczas one (stany zjednoczone) dadzą Niemcom łapówkę w postaci zgody na odrodzenie Prus Wschodnich.
    Tę obawę wyjawił pan Michalkiewicz na grubo przed "ukraińską sprawą" i wówczas było to śmiałe a tu masz;dziś Niemiecki kanclerz mówi o tym otwarcie:
    /W DZISIEJSZEJ EUROPIE NA PRZYKŁADZIE UKRAINY,WIDZIMY,JAK ZE STARYCH KSIĄŻEK HISTORYCZNYCH ROSYJSCY IDEOLODZY WYGŁASZAJĄ ŻE NIE MA UKRAINY,ŻE TRZEBA PRZESUWAĆ GRANICE ITD ,TO BARDZO ŹLE,ALE W ZWIĄZKU Z TYM PORUSZĘ INNY TEMAT ŻE JEŚLI SA ZGŁASZANE STARANIA POLSKI O REPARACJE,TO BARDZO BYM NIE CHCIAŁ,ABY KTOŚ ZACZĄŁ GRZEBAĆ W KSIĄŻKACH HISTORYCZNYCH I TEŻ NEGOWAĆ USTALONE GRANICE./

    Nieskromnie przypomnę a moich 3 groszach wtrąconych 22 lutego czyli całe dwa dni przed 24 lutego
    "Co powiedział Putin czyli o nieuchronności kary i prawdziwej dekomunizacji "
    https://ikulalibal.nowyekran24.com/post/166718,co-powiedzial-putin-czyli-o-nieuchronnosci-kary-i-prawdziwej-dekomunizacji

    Tak że wbrew obawom dziennikarza Tomasza D.Kolanka perspektywa "przeproszenie za 17 wrzesień" nie jest najgorszą z perspektyw.

    • //A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.?#ikulalibal

      Niemcy są uwiązane do 2045 roku warunkiem lojalności wobec USA. Każdy z członków RB ONZ może samodzielnie podejmować według własnego uznania wszelkie akcje pacyfikacyjne wobec wrogów z czasów II WŚ. W tych warunkach teren byłego NRD szybko może trafić pod kontrolę Moskwy. Niech więc Scholz się nie rozpędza z lekturą książek historycznych. Bo mu Putin znajdzie Słowian do Łaby.
      A że jest silniejszy od "pasztetowej" to racja będzie jego. :)

      • //A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.?#ikulalibal#Maur

        A ja napiszę jedynie; Niech oni wszyscy pejsaci, jankesi, ruscy i szwaby od mojego kraju odpieprzą się raz na zawsze, ale jak czytam poglądy mądrych głów, jak czytam też komentarze szaraczków po forach, to mogę potwierdzić jedynie prawdziwość słów Piłsudskiego, który chociaż sam Polskę sprowadził na manowce rękoma masonów, to uczciwie przyznał że Polska jest piękna tylko ludzie kurwy.

      • //A co jeśli Rosja przystawi na poważnie pistolet gazowy do głowy Berlina, Brukseli, Paryża, Madrytu etc.?#ikulalibal#werka1321

        ..."A czego chce naród polski? Proszę nigdy nie zapominać o narodzie, którego jest miliony." ...

        Otóż "naród polski" od ponad pół roku mówi: "banderowiec w dom, Bóg w dom" (oraz 40 złotych od łepka dziennie).
        Tak więc mamy już ich "miliony" na naszym utrzymaniu ...
        A "polski przedsiębiorca" wtóruje w ofercie pracy - "mile widziane osoby z Ukrainy"..
        Tak więc "masz rację" @werko - Polacy mają to czego chcą ...
        KST

  • I tutaj

    powrócę do przepowiedni fatimskich. Wiem, że nie pasują, ale trzeba o nich wspomnieć, gdyż padają tam słowa o podstępnym (kolejnym) ataku Niemiec na Rosję. Otóż, ma się w Niemczech objawić przywódca na miarę Adolfa H. , nie wiem z AfD? - załóżmy i on to ma doprowadzić do tego, że kiedy Moskwa będzie walczyła z Chinami uzna to za znakomity sposób na odrodzenie wizji Nach Drang Osten w celu zaboru Polsce Śląska i Pomorza a Rosji obwodu kaliningradzkiego, będącego przed wojną częścią Prus Wschodnich. Tak więc pańska teza jest na rzeczy. Niemniej korzystanie z oferty Moskwy aby sobie wziąć utracone kiedyś Kresy, podzielić się nimi na powrót ...to dyplomatyczne podpuszczenie do narodowego samobójstwa.

    • I tutaj#Mikker

      //. Niemniej korzystanie z oferty Moskwy aby sobie wziąć utracone kiedyś Kresy, //

      Nie ma i nie było takiej "oferty Moskwy".
      Przez "ofertę Moskwy" rozumiem propozycje złożoną przez uprawniony do tego organ władzy.Zaś osoby publiczne cechujące się nadmiernym temperamentem i przerostem wyobraźnie są tylko osobami publicznymi cechującymi się nadmiernym temperamentem i przerostem wyobraźni.

      • I tutaj#Mikker#ikulalibal

        Była bo złożył ją nieoficjalnie przewodniczący czy vice Dumy Żyrinowski i to nie tylko nam. Oczywiście, później się z tego tłumaczył, że to nie tak było, że wypaczono jego słowa , czy coś w tym guście, ale nie da się ukryć, że pytanie o podział Dzikich Pół pomiędzy Rosję, Polskę, Węgry i Rumunię było dyplomatyczną sondą. poza tym Żyrinowski wspominał że Łuck, Lwów, Tarnopol, Iwano- Frankowsk i Równe zawsze wchodziły w skład Polski. Jego dziadek natomiast miał fabrykę pod Równem i wszystkie dokumenty notarialne dotyczące także własności ziemi były napisane w języku polskim. „Tam Ukrainą nawet nie pachniało" - stwierdził Żyrinowski.

        • I tutaj#Mikker#ikulalibal#Mikker

          //Była bo złożył ją nieoficjalnie przewodniczący czy vice Dumy Żyrinowski //

          Żirinowski w każdy parzysty dzień wypowiadał wojnę Ameryce a w każdy nieparzysty bronią geofizycznej zatapiał Japonię.
          Przedstawicielem Rosji w wiadomych kwestiach jest tylko i wyłącznie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

      • I tutaj#Mikker#ikulalibal

        Była. W Wilnie w 1991 roku Gorbaczow powiedział do Lietuvisów: ..."jak my stąd wyjdziemy, przyjdą Polacy po SWOJE Wilno"...
        Jaruzelski omawiał temat z Gorbaczowem, bo AC wyszła z Wilna. Dogadywali zwrot Wileńszczyzny i ZU. Na to zareagował pospieszny desant pomiotu KPZB i KPZU do Moskwy, i przy pomocy swoich via NJ i Moskwie, wyperswadowali Gorbaczowowi ten pomysł. Kilka miesięcy później Polska zawarła traktat z Lietuvą a wnim zagwarantowała granice.
        Smuta poczęła szaleć przygnębieniem i u nas i na wschodzie...

        • I tutaj#Mikker#ikulalibal#Maur

          Zgadza się, była. Umarł wówczas obiecany nam Kraj kresowy z Rotą jako hymnem. Umarł, bo Żydom pokroju Mazowieckiego, Geremka i Michnika oraz ich wstrętnym planom względem Polski takie novum by mocno przeszkadzało. Szaulisy nabrały więc zaraz pewności i teraz dręczą po swojemu Polaków na Wileńszczyźnie, a premier Morawiecki zamiast szaulisów w skrócie obuchem bez łeb do parteru sprowadzić to opowiada im o nie swoich planach i do nich zachęca.

  • Widzę, ze nie mogę

    bezpośrednio pod pańskim komentarzem odpowiadać. Coś pan zmajstrował? Wrzuca mi pan jakieś filmiki białoruskie, jakieś gadki o biednych Białorusinach męczonych w Berezie Kartuskiej przez Kostkę-Biernackiego i jego ludzi. Pan tak sam z siebie zapytuje, czy może jest pan agentem zadaniowym centrolewu? Bo ja, widzi pan, żeby było jasnym, jestem zwolennikiem NSZ. Och, ja wiem pan mi zaraz wypomni sławetną Brygadę Świętokrzyską i ich układ z Niemcami na trasie przemarszu do Czech, a ja wypomnę panu stawanie okoniem przeciwko WiN Polsce. i co to da w istocie?

    • Widzę, ze nie mogę#Mikker

      Bądź uprzejmy zaznaczyć, komu odpowiadasz. Bo robi się bałagan. :)

      • Widzę, ze nie mogę#Mikker#Maur

        Ta odpowiedź z centrolewem w tle była skierowana bezpośrednio do ikulalibala. Gość prawdopodobnie zblokował mi funkcję dalszego bezpośredniego komentowania pod jego wypowiedziami.

        • Widzę, ze nie mogę#Mikker#Maur#Mikker

          // Gość prawdopodobnie zblokował mi funkcję dalszego bezpośredniego komentowania pod jego wypowiedziami.//

          Przeżegnaj ty się krzyżem świętym (wszak jesteś wierzący) i zastanów się co bredzisz..
          Też mi dwumian Newtona. Jest określona ilość komentarzy którą można zamieścić tytułem komentarza do komentarza,tak postanowił informatyk.

          Jeśli twój krytycyzm względem rzeczywistości jest taki jaki właśnie zaprezentowałeś to ja sie nie dziwie że polityczną intrygę okrytą religijną kapotą bierzesz za "objawienia".

        • Widzę, ze nie mogę#Mikker#Maur#Mikker

          To jest tzw. choinka , wchodzi max trzy odpowiedzi pod komentarzem . Nikt nic nie robi . Salute .

        • Widzę, ze nie mogę#Mikker#Maur#Mikker

          @Repsol

          ALe jak to 3 komenty??? to jakis ban zadany... po co? w jakim celu?... pocwiczcie polemiki na IRCu. :)) BTW, italiki sie xle czytaja - a juz na pewno nam, starym dziadom i babom. mozna to wyprostowac? w sensie obie rzeczy.

  • Tego panie ikulabilal (żeby można na tym nicku złamać)

    Tego nie wiedziałem. Nie często czytam ogłoszenia adminów. Pewnikiem zapis zaistniał po to aby uniknąć niekończących się "za" i "przeciw" dyskutantów.

    • Tego panie ikulabilal (żeby można na tym nicku złamać)#Mikker

      Nie po to , tylko w czwartej tnie filmy w odpowiedziach. Salute .

    • Tego panie ikulabilal (żeby można na tym nicku złamać)#Mikker

      Ikulalibal. przyjacielu kochany. Pozwól, że wyrwę Cię na chwilę z tego ''Polskiego piekiełka '' oświetlania drogowskazu dla ciemnoty średniowiecza i wkleję ten piękny kawałek muzyczny.

  • "Niedawno pytałem na Salonie 24 o reparacje należne nam od Rosji za jej agresję we wrześniu 1939, zabór

    terytorium Rzeczpospolitej i późniejszą długoletnią okupację."
    ---------------------------
    Radziłbym w końcu nabrać tej świadomości, kto był reżyserem II WŚ i kto był reżyserem agresji na Irak, Jugosławię, etc - gdzie Polska uczestniczyła zbrojnie w mordowaniu tych państw i ludzi tam mieszkających -prawem Kaduka.
    Wniosek?
    Te wszystkie roszczenia ze strony atrapy Polski inspirowane przez okupujących atrapę Polski - skończą się tym, że Polacy zostaną wydrenowani na tzw. mienie bezspadkowe.

    • Wolność#werka1321

      "banderowiec w dom, Bóg w dom"
      Może warto ten fakt wykorzystać przeciw niemcom, żydom i innej maści patologiom?

      Żydów też Pani nienawidzi? Sojusz z banderowcami chce Pani "wykorzystać" do zrobienia Babiego Jaru jeszcze raz?

  • @demonkracja

    Dokładnie tak będzie, bo skoro sam Andżej powiada, że "Tu jest Polin" to tak jest i będzie.
    A właściciel "Polin" może ze swoją własnością zrobić co zechce, nawet sprzedać Niemcom za odpowiednią oczywiście kwotę ...
    KST

    • Wolność#werka1321

      Pani @werko od dawna, a może nawet "od zawsze", przedstawia na NE24 myślenie życzeniowe, które jest z definicji oderwane od realiów.
      Polacy mają to co chcą, a chcą to czego pozwolono im chcieć, bo na więcej ich nie stać.
      Co do "Andżeja" to różne bzdury opowiada i dla niewielu chyba jest "autorytetem", ale to co mówi i robi ma jednak o wiele większe znaczenie dla Polski i Polaków niż się nam wydaje.
      Bo za jego wypowiedziami i czynami pójdą konkretne działania zapewne dla Polski i Polaków niekorzystne, ale z Pani (i mojego oraz wszystkich) pisanania na NE24 nic wielkiego nie powstanie.
      Czy to nam się to podoba czy nie to po klęsce wrześniowej Polacy stracili całkowicie wpływ na swoje państwo, a okres PRL był jedynie oddechem po cierpieniach wojny.
      A ponieważ w Polsce "kapitał społeczny" jest na bardzo niskim poziomie czyli mówiąc wprost - jesteśmy ŻADNYM społeczeństwem - i bardziej od naszych faktycznych wrogów nienawidzimy naszego sąsiada Polaka, no to faktycznie przyznaję Pani po raz kolejny rację - dostajemy to czego chcemy i tak naprawdę zasługujemy.
      KST